W Gorzowie jest ich kilkanaście. Każde ma swoją nazwę. I chociaż ronda bo o nich mowa, mocno wrosły już w krajobraz miasta, niewielu gorzowian potrafi dokładnie powiedzieć ile ich mamy. Co więcej, większość z nich pamięta nazwę tylko jednego - santockiego. A w Gorzowie mamy 18 skrzyżowań o ruchu okrężnym. Właśnie rozpoczęła się akcja ich znakowania.
Na kilku gorzowskich rondach pojawiły się tabliczki z ich nazwami. Tak jest między innymi na Rondzie Zielonogórskim - na ulicy Sulęcińskiej, na Rondzie Poznańskim na wylocie z Gorzowa w stronę Poznania, tabliczki są też na Rondzie Świętego Jerzego na Moście Staromiejskim, i Rondzie Ofiar Katynia na skrzyżowaniu ulicy walczaka z Pomorską. Do końca marca tabliczki pojawią się na wszystkich gorzowskich rondach. Znakowanie skrzyżowań w będzie kosztować 8 tysięcy złotych.
Komentarze