Gorzowskie partie polityczne czekają z wyjawieniem swoich planów kampanijnych do momentu og
RMG Fm
11/09/2010 14:31
Gorzowskie partie polityczne czekają z wyjawieniem swoich planów kampanijnych do momentu ogłoszenia terminu wyborów samorządowych. Mimo, że w miejskich strukturach wszystkich partii praca nad kampanią wre, to na razie o szczegółach nie ma mowy. Dziś o nadchodzących wyborach dyskutowali na naszej antenie gorzowscy parlamentarzyści.
Zdaniem kandydatki na prezydenta Gorzowa Elżbiety Rafalskiej problem w tym, że bez oficjalnego terminu nie można rozpocząć finansowania kampanii. ""Dlatego trzeba czekać"" - podkreśla posłanka PiS. Elżbieta Rafalska zapowiedziała także, że teraz rzadziej będzie opuszczała Gorzów i zamierza mocniej przygotowywać się do walki o prezydenturę w mieście.
Oprócz posłanki PiS kandydatami w wyścigu o fotel prezydenta miasta są także radny niezależny Artur Radziński i przewodnicząca Rady Miasta Krystyna Sibińska z PO. Swojej decyzji nie ogłosił jeszcze obecny prezydent Tadeusz Jędrzejczak. Dziś na naszej antenie poseł SLD Jan Kochanowski nie wykluczył, że jeśli Tadeusz Jędrzejczak zgodzi się wystartować to otrzyma poparcie Sojuszu. ""Listy są już prawie gotowe. SLD w wielu miastach popiera kandydatów bezpartyjnych, nie widzę problemu żeby tak miało być w Gorzowie"" - podkreśla Kochanowski.
Elżbieta Rafalska i Jan Kochanowski twierdzą, że zwlekanie z ogłoszeniem terminu wyborów to polityczna gra Platformy Obywatelskiej. Zarzuty te odpierał senator tej partii Henryk Maciej Woźniak. ""Tak naprawdę to wszystkie partie są już gotowe. Listy są pełne i nie ma z czego robić problemu"" - podkreślił.
Komentarze