W lubuskim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia trwają ostre targi o wysokość kontraktów ze szpitalami na 2010 rok. Wiele lubuskich lecznic z podpisaniem umowy czeka do ostatniej chwili. A czasu pozostało niewiele - kontrakty muszą być zawarte do jutra. Na włosku wiszą negocjacje ze szpitalem w Gorzowie, który grozi, że jeśli nie dojdzie do porozumienia do jutra, poradnie nie będą przyjmowały pacjentów. Umowy nie są podpisane także z kilkoma innymi szpitalami w naszym województwie. Tymczasem dyrektor lubuskiego Narodowego Funduszu Zdrowia Stanisław Łobacz uspokaja, że mieszkańcy naszego regionu będą mieli zapewnioną opiekę medyczna po nowym roku. Na przyszły rok lubuski NFZ przeznaczył na funkcjonowanie szpitali około 524 milionów złotych.
Komentarze