Reklama

Gorzowski port zostanie ożywiony w ramach realizacji projektu ""Łączą nas rzeki"

RMG Fm
28/03/2009 19:19
Jesienią ubiegłego roku przepłynął ze swoimi barkami przez Gorzów, oflagowany hasłami protestu przeciwko zaniedbaniom na polskich drogach wodnych. Takich jak on – kapitanów pływających po Warcie – policzyć można na palcach jednej ręki. Wczoraj kapitan Czesław Szarek po raz kolejny pojawił się w Gorzowie. Jak mówi, od czasu protestu armatorów śródlądowych stan regulacji rzek nie uległ poprawie, ale optymizmem napawać może wzrost świadomości problemu w społeczeństwie i u decydentów. On sam zaś z optymizmem patrzy na gorzowską stocznię – jedną z ostatnich na Warcie.

Przypomnijmy - gorzowski port ma zostać ożywiony w ramach realizacji projektu „Łączą nas rzeki". Planowana jest nie tylko budowa mariny i jej zaplecza gospodarczego, ale i zachowanie infrastruktury stoczniowej dla remontów jednostek.
Jest to o tyle ważne, że np. stocznia w Czarnkowie na Noteci wystawiona została na sprzedaż. Konkurs ogłoszon
Dodajmy, że kapitan Szarek pojawił się w Gorzowie, bo pomógł lodołamaczowi „Kuna", który doznał awarii silnika, wrócić z Kostrzyna do portu macierzystego. "Tak nakazuje nasz niepisany kodeks etyczny" - mówi kapitan Szarek.
W związku z awarią silnika odwołany został zapowiadany na jutro rejs „Kuny" dla gorzowian. Załoga ma nadzieję, że usterkę uda się usunąć jak najszybciej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama