Gorzowski Bank Żywności otrzymał kolejną dostawę jedzenia. Ponad tysiąc ton produktów uratowało jednostkę od kryzysu. Bez wsparcia niektórych gmin, miasta i dotacji unijnych od września bank musiałby zostać zamknięty na klucz. Nie byłoby go też stać na utrzymanie magazynów.
"Koszty utrzymania magazynów nie są duże, ale jednak są" - mówi szefowa gorzowskiego Banku Żywności Bogumiła Różecka.
Dotacje będą wpływały systematycznie, dlatego pod koniec roku w magazynach Banku Żywności przeprowadzany będzie remont. Musimy odświeżyć niektóre pomieszczenia, bo takie są standardy" - dodaje Bogumiła Różecka.
Koszt remontu to trzy tysiące złotych. Za tę kwotę zakupione zostaną materiały budowlane. Natomiast roboty zostaną wykonane siłami własnymi pracowników i przyjaciół Banku Żywności.
Komentarze