Baby0-boom w Gorzowie. Miesięcznie w naszym mieście przychodzi na świat nawet do 150 dzieci. Wcześniej było to niewiele ponad 100. Nawet dzisiaj, w ciągu ostatnich 24 godzin urodziło się, aż ośmiu chłopców. Na razie w gorzowskim szpitalu nie ma kolejek do porodówki, nie wiadomo jednak, jak będzie w przyszłości, jeśli ta tendencja będzie się utrzymywać.
jak mówi neonatolog - Hanna Chrystyniak ordynator oddziału noworodkowego w Gorzowie, w naszym mieście problem nie jest jeszcze tak duży, jak np. w Warszawie, gdzie ciężarne z braku miejsc odsyłane są do szpitali w ościennych miejscowościach.
Ostatni raz z takim wyżem demograficznym w Gorzowie mieliśmy do czynienia w 1983 i 84 roku. Teraz to właśnie tamto pokolenie rodzi swoje dzieci.
Dzisiaj, w Dniu Matki, urodził się synek pani Matuszak. Nikt chyba nie może wyobrazić sobie lepszego prezentu mówiła nam uszczęśliwiona mama Fabiana lub Eryka - ostateczna decyzja co do imienia jeszcze nie zapadła.
Komentarze