Reklama

Gorzowska młodzież z niespotykaną dyscypliną poszła wczoraj do urn

22/10/2007 22:03
Gorzowska młodzież, podobnie jak młodzi ludzie w całym kraju, z niespotykaną dyscypliną poszła wczoraj do urn. Po to, by – jak mówią w naszym kraju żyło się lepiej. Trudno ukrywać, że większość studentów, z którymi rozmawialiśmy, głosowała na PO. Tak wysoką, niespotykaną do dziś frekwencję wśród młodych ludzi, gorzowski socjolog, doktor Jerzy Rossa tłumaczy chęcią zmiany losu swojego i innych.
„Młody człowiek to coraz częściej taki, który jednocześnie uczy się i pracuje. Nie liczy, że coś mu spadnie z nieba, taki a nie inny wybór uznał więc za realistyczny, gwarantujący mu, że władza przestanie wiele obiecywać, a stworzy warunki do równych szans” - komentuje. Zdaniem Jerzego Rossy młodzi też mają szersze horyzonty myślowe, niż ci, którzy próbowali im te horyzonty narzucić. „Do nich język wprowadzający bardzo proste schematy, nie trafia” - mówi. A takim językiem zdaniem doktora Rossy posługiwali się przez ostatnie dwa lata członkowie rządu.
Dodatkowym elementem, który wpłynął na tak wysoką frekwencję wśród młodych wyborców jest – jak mówi Jerzy Rossa, powszechny dostęp do internetu. To tu kilkanaście dni przed wyborami rozpoczęła się wielka medialna kampania, nawołująca do uczestnictwa w wyborach. "A, że młodzi ludzie ponad 50 procent swojego czasu spędzają „w sieci”, stąd taki a nie inny wynik" - tłumaczy socjolog.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama