Reklama

Gorzowska fabryka TPV na celowniku Państwowej Inspekcji Pracy.

RMG Fm
23/09/2010 19:41
Gorzowska fabryka TPV na celowniku Państwowej Inspekcji Pracy. Tylko w tym roku kontrolerzy pukali do fabryki monitorów dwa razy. Sprawdzali między innymi warunki pracy pracowników. Badano też, czy wynagrodzenia płacone są na czas. Jak się okazało kierownikom zmian zalegano za nadliczbowe godziny ponad 300 tysięcy złotych. Kontrolerzy stwierdzili jednak, że nie była to wina TPV, a raczej niesprecyzowanych przepisów.Zarzuty dotyczyły tez braku ustawowej jedenastogodzinnej przerwy dobowej między zmianami. Kontrolerzy inspekcji pracy zalecili kierownictwu TPV zmiany. ""Będziemy jednak sprawdzać, czy firma stosuje się do naszych uwag"" - mówi Andrzej Machnowski zastępca Okręgowego Inspektora Pracy.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    badasa 2010-09-23 23:20:35

    Ale mi to inspekcja Tak a nie sprawdzą ze jedna z nitek robi 4 dni pod rząd po 12 godzin od wtorku do piątku, a nawet w sobotę przychodzą na 8 godzin I zmiana a na 4 godziny II. Tego juz nie sprawdzą po 3 dniach juz się ma dość dwunastek. O kierowników się martwicie a czemu zwykły pracownik produkcji ma cierpieć. Pozwalniali tyle ludzi po to aby za 2 tygodnie przyjąć ich spowrotem na umowę 3 tygodniową. A to jeszcze nic. Powodem wypowiedzenia u niektórych było spowalnianie pracy na produkcji, palenie papierosów na terenie zakładu gdzie np. kobieta nigdy nie paliła. Normalnie cyrki. Praca nie jest zła i atmosfera, ale ten zarząd psssss. Powinni lepiej działać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama