Porodówka w gorzowskim szpitalu jest już po remoncie. Modernizacja w całości sfinansowana została z budżetu miasta.
Gorzowska porodówka nie przypomina już brzydkiego, zaniedbanego oddziału, przed którym gorzowianki broniły się i uciekały rodzić np.: do Skwierzyny. Oddział zupełnie zmienił oblicze, sześć przestronnych, zapewniających intymność sal połączonych z łazienkami, klimatyzacja i nowoczesne metody monitorowania przebiegu porodu - to główne zmiany, jakie zaszły w gorzowskim szpitalu. Do tego wszystkiego pojawiła się w naszym mieście możliwość rodzenia w wodze, a wszystko za sprawą zamontowanej już, nowoczesnej wanny.
Remont kosztował około 1,5 miliona złotych. Środki w całości pochodzą z budżetu miasta Gorzowa. - Bardzo chciałbym, aby gorzowianki rodziły w naszym mieście. Teraz jest to szpital XXI wieku, do którego gorzowianie będą chcieli przychodzić. Oprócz tego jest coraz wyższy stopień świadczeń medycznych i dlatego warto mówić o tej placówce, nie przez pryzmat długu, tylko o nowoczesnym szpitalu, lepszym, przyjaznym dla pacjenta - mówi prezydent miasta Tadeusz Jędrzejczak.
- Mam nadzieję, że nowy oddział porodowy zachęci kobiety w ogóle do rodzenia. A jeśli zdecydują się na dziecko, to na moment porodu wybiorą gorzowski szpital - mówi dyrektor szpitala Andrzej Szmit.
- Największą nowością jest możliwość porodu w nowoczesnej wannie. Wiem, że kobiety chwalą sobie ten sposób rodzenia i zainteresowanie już jest ogromne - dodaje ordynator oddziału Mariusz Brych.
Remont nowego oddziału porodowego trwał od października do końca stycznia. Sale musi jeszcze odebrać sanepid i dopiero za jakiś czas pacjentki będą mogły rodzić w nowych salach. Remont porodówki to jedna trzecia prac, jakie powinny być wykonane. Po oddaniu do użytku oddziału porodowego dyrekcja lecznicy zabiera się za modernizację patologii ciąży i następnie ekipa remontowa zajmie się ginekologią i położnictwem.
Nowy oddział oglądały dziś także marszałek województwa Elżbieta Polak i przewodnicząca Rady Miasta Krystyna Sibińska.
Komentarze