Tylko 30 procent gorzowskich podatników rozliczyło się do tej pory z fiskusem. Wniosku nie złożyło jeszcze około 60 tys. gorzowian. PIT-y należy oddać do końca kwietnia, dlatego przez najbliższe trzy tygodnie musimy być przygotowani na kolejki i spędzenie w Urzędzie Skarbowym więcej czasu niż zwykle.
Jeżeli wszyscy na ostatnią chwilę składają wnioski, to nie spodziewajmy się szybkiego załatwienia sprawy. Jest kilka sposobów na ominięcie długiego czekania. Można wysłać pocztą, można złożyć w urzędomacie stojącym tuż przy wejściu do Urzędu Skarbowego na parterze. To są te punkty, które pomogą rozładować natężenie ruchu, ale kolejek nie jesteśmy w stanie uniknąć. Przykładowo jeżeli jednemu klientowi poświęcimy trzy minut, to dziesiąty w kolejce już będzie czekał pół godziny - mówi zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego, Waldemar Styrcula.
Ci mieszkańcy, których dzisiaj spotkaliśmy mieli szczęście. Bez kolejki załatwili swoje sprawy. Wszystko dlatego, że zjawili się w godzinach porannych. Największe natężenie ruchu zaczyna się po godz. 14.00. Natomiast jedyna sobota, kiedy Urząd Skarbowy będzie pracował, przypada 19. kwietnia.
Komentarze