""Pański wywiad udzielony ogólnopolskiemu dziennikowi Rzeczpospolita"" urąga ludziom, którzy głosowali na pana. Można powiedzieć buta, pieniądze, sława i pycha Jerzego Synowca rozpycha"" - tak zaczyna się otwarty list do Jerzego Synowca, którzy napisali gorzowianie.
Autorzy tekstu są zbulwersowani wypowiedzią radnego na łamach ogólnopolskiej gazety i proszą radnego o publiczne przeprosiny mieszkańców Gorzowa za wypowiedź, która uwłacza ich godności.
Przypomnijmy słowa, które poruszyły autorów listu: ""Nowi mieszkańcy, którzy przyjechali tu po wojnie, to chłopi z Polesia i Wołynia, biedota z Poznańskiego. Dla nich cywilizowany skok polegał na możliwości zamieszkania w domach, które zostały po Niemcach. My jesteśmy pierwszym pokoleniem ""na sedesie"". Ile osób w Gorzowie odczuwa potrzebę chodzenia na koncerty muzyki klasycznej? 100-150?..."" to wypowiedź mecenasa Jerzego Synowca, która ukazała się w Rzeczpospolitej.
List wysłany został między do prezydenta miasta Tadeusza Jędrzejczaka i radnych.
Komentarze