Gorzowianie coraz chętniej i odważniej zaciągają kredyty. W ostatnich kilku, kilkunastu miesiącach liczba mieszkańców Gorzowa, którzy zdecydowali się na wizytę w banku lub w oddziale funduszu pożyczkowego mocno wzrosła. Zobowiązania kredytowe mają i starsi i młodsi. Wiek nie gra roli.
A pieniądze potrzebne są na mieszkanie, samochód, sprzęt gospodarczy czy inne potrzeby dnia codziennego wynika z rozmów z gorzowianami. Jak zauważyła przedstawicielka jednego z największych oddziałów bankowych w Gorzowie, można powiedzieć, że dziś modnie jest mieć kredyt. Wkroczyliśmy w XXI wiek. Klienci coraz chętniej i odważniej zaciągają kredyty, ale jednocześnie też solidnie i w terminie spłacają raty. Kwoty są przeróżne, zależą od potrzeb, a przede wszystkim od stopy życiowej klienta. Wśród gorzowian najmniejszą grupą, która decyduje się wziąć kredyt są osoby starsze - na rencie lub emeryturze. Powody takiej sytuacji są dwa. Części z tych osób nie stać na zaciągniecie kredytu, nie mają tak zwanej zdolności kredytowej. A część z nich ma po prostu zgromadzone oszczędności i nie widzi potrzeby zaciągania kredytu w banku.
Komentarze