O tym, że zima to trudny czas dla osób bezdomnych przypominać nie musimy. Pozbawieni dachu nad głową łapią się wszelkich sposobów, aby gdzieś przenocować. Niestety w wielu przypadkach kończy się to tragicznie. Dlatego lubuska policja częściej zagląda i patroluje miejsca, w których mogą pojawić się bezdomni. Jak się okazuje, wiele z tych osób zostaje uratowanych od zamarznięcia dzięki telefonom od gorzowian.
Dostajemy bardzo dużo sygnałów od mieszkańców, którzy wskazują miejsca, gdzie przebywa osoba, która prawdopodobnie jest bezdomna" - mówi Justyna Migdalska z zespołu prasowego lubuskiej policji. Dodajmy, że od początku zimy w województwie lubuskim zamarzły dwie osoby, w całym kraju już ponad 200.
Komentarze