Ogromne problemy mają ci, którzy próbują teraz wyjechać z parkingów na osiedlach. Po nocnych opadach gorzowskie ulice są pokryte grubą warstwą śniegu, a tam gdzie przejechały już pługi, najczęściej białe i śliskie. Na torach tramwajowych śnieg jest tak ubity, że nie poddaje się działaniu pługów, dlatego nie jeżdżą tramwaje nr 1 i 2, na trasie Wieprzyce- Arsenał MZK uruchomił autobusy zastępcze. Bardzo powoli jeżdżą ""trójki"". Bez większych problemów kursują natomiast autobusy. Oczywiście, tylko te w mieście. Poza miastem drogi zasypane, już wiadomo, że nie wszędzie uda się dojechać.
Jak informuje dyspozytor MZK autobusy 128 dojeżdżają tylko do Kłodawy, 106- tylko do Bogdańca, a autobusy 202 nie jadą do Czechowa.
Główne trasy są przejezdne, ale jest na nich ślisko - pokrywa je warstwa zajeżdżonego śniegu. Tak jest na odcinku ""trójki"" w rejonie Gorzowa. Białe są wszystkie drogi wojewódzkie, a na wielu z nich są koleiny i zaspy- tak wynika z komunikatu Zarządu Dróg Wojewódzkich. Zgodnie z prognozami, w sobotę śnieg będzie padał do połowy dnia. Potem ma przestać prószyć, ale za to zrobi się zimniej. Po dwóch dniach lekkiej odwilży do regionu wrócą mrozy. W sobotę wieczorem temperatura spadnie do minus siedmiu stopni Celsjusza, w niedzielę będzie jeszcze zimniej, zapowiadane minimum to minus 15 stopni.
Komentarze