Wygrana przed Trybunałem Konsytucyjnym ratuje budżet miasta przed zwrotem do PFRONu niemal 681 tys. zł.
Miasto stanęło przed groźbą utraty dotacji celowej ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych wraz z odsetkami jeszcze w 2006 roku z powodu restrykcyjnych zapisów w rozporządzeniu Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad obliczania i trybu przekazywania gminom dotacji celowej ze środków PFRON. Dodatkowym problemem było nieprzekazanie kolejnej raty refundacji z PFRON z tytułu utraconych dochodów przez miasto.
Refundacja, w przypadku Gorzowa 715 tys. zł, której już miasto 2006 roku nie otrzymało, należą się z powodu zwolnień zakładów pracy chronionej z podatku od nieruchomości, rolnego i leśnego.
Z inicjatywy prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka Rada Miasta Gorzowa uchwałą podjętą w listopadzie 2007 roku postanowiła wystąpić do Trybunału Konstytucyjnego o stwierdzenie niezgodności przepisów prawa wydanych przez Ministra Pracy z Konstytucją. Do Warszawy pojechały na rozprawę przed Trybunałem, upoważnione przez RM Jolanta Ruszczak i skarbnik miasta Małgorzata Zienkiewicz. Przedstawione uzasadnienie stanowiska miasta okazało się skuteczne. Trybunał Konstytucyjny uznał rację Gorzowa, co chroni miasto przez zwrotem tej kwoty, a ponadto umożliwi wystąpienie do prezesa zarządu PFRON o brakujące 715 tys. zł.
Komentarze