Targi miały charakter międzynarodowy, wśród ponad stu wystawców prezentowała się Łotwa, Ukraina , Niemcy czy Izrael. Nie zabrakło także elementów nieco egzotycznych, np. swoją herbatę prezentował Cejlon. Targi obfitowały w różnorodność smaków i zapachów, głównie za sprawą polskich stoisk, na których można było skosztować takich narodowych specyfików, jak kiełbasa czy bigos. Hitem ostatniego dnia był żurek przygotowany przez Carlosa Gonzaleza Tejera, znanego z programu Europa da się lubić. Z kolei Kevin Aiston, znany z tego samego programu, podpisywał na targach książkę swojego autorstwa Europa od kuchni.
Gorzów prezentował się na wspólnym stoisku województwa lubuskiego. Naszą atrakcją i swoistym magnesem była grupa muzyczna oraz członkowie Lubuskiego Towarzystwa Rekonstrukcji Historycznej, którzy prezentowali się w replikach umundurowania z okresu II wojny światowej. Obok Gorzowa swoją ofertę zaprezentowały również inne lubuskie miasta: Zielona Góra, Wschowa, Lubrza oraz Międzyrzecki Rejon Umocniony. Ostatniego dnia targów został rozstrzygnięty konkurs z wiedzy o ziemi lubuskiej. Jedną z głównych nagród był pobyt dla dwóch osób w hotelu Gorzów.
Komentarze