Zielona Góra kojarzona jest z winoroślami, a Gorzów z ...jabłkami? Gorzowski Rynek Hurtowy chce postawić na renetę landsberską. Ten owoc ma kojarzyć się nie tylko gorzowianom, ale też turystom, z naszym miastem. Bo jak sama nazwa wskazuje korzenie tego drzewa wyrosły w tutejszej ziemi. Jak mówi prezes Ryszard Bronisz- chcą na nowo odkryć jabłoń, która ma swoje źródła w Gorzowie, a ich przesłaniem jest to, by reneta landsberska znalazła się w każdym ogródku w naszym mieście.
Prezes GRH nie ma wątpliwości, że tę jabłoń warto promować. Podkreśla, że owoce są smaczne i duże. Poza tym można je długo przechowywać.
Pan Józef - smakosz jabłek, z którym rozmawialiśmy, jest sceptycznie nastawiony do pomysłu. Powód? Prawdziwych sadzonek renety landsberskiej nie można już kupić. Sam kilka razy próbował i się naciął- kupił raz renetę szarą i złotą, a urosło coś zupełnie innego.
Głośniej o renecie lansberskiej zrobi się w ostatni weekend kwietnia za sprawą kiermaszu, jaki przygotowuje GRH. Impreza wystawiennicza zostanie zorganizowana w hali i na placu przy ul. Przemysłowej. Podczas targów będzie można kupić m.in. sadzonki drzewek.
Komentarze