- Komunikację autobusową mamy już na wysokim poziomie, sprawa tramwajów dopiero przed nami - powiedział Roman Maksymiak, szef MZK. Miejski przewoźnik ogłosił właśnie sprawozdanie z realizacji planu, który dotyczy rozwoju transportu publicznego w Gorzowie. Dokument, opublikowany w 2004 roku, wyznaczał cele jakie MZK ma osiągnąć do roku 2013. - Do dziś udało nam się sporo, ale w kwestii autobusów - mówi dyrektor Maksymiak.
Lepsze czasy dla gorzowskich tramwajów mogą nadejść po 2014 roku, kiedy nastąpi nowe rozdanie środków unijnych. Dopiero wtedy Gorzów będzie mógł starać się o dofinansowanie do zakupu nowych składów. - Nad odpowiednim planem pracuje zespół powołany przez prezydenta - mówi dyrektor Maksymiak.
Roman Maksymiak podkreśla, że do czasu zakupu nowych tramwajów, MZK będzie musiało remontować stare składy lub kupować o wiele tańsze i już wysłużone.
Komentarze