Po trzech słabych meczach obudzili się piłkarze GKP Gorzów. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego wygrali w 9 kolejce III ligi z Koszarawą Żywiec 2-0 a wynik ustalony został jeszcze przed przerwą.
GKP po raz kolejny zagrał osłabiony - w naszym, zespole nie zagrał przechodzący rehabilitację Malinowski i kontuzjowany Morawski. Mimo tego spokojnie ograł beniaminka z Żywca. Już w 6. minucie padł pierwszy gol dla naszej drużyny. W zamieszaniu pod bramką gości najlepiej zachował się Gajewski i było 1-0. W 44. minucie Gajewski wrzucił piłkę w pole karne z lewej strony a stojący w polu karnym Ehrlich "szczupakiem" rzucił sie do piłki i główką zdobył drugiego gola dla GKP. W drugiej połowie mieliśmy jeszcze kilka okazji do strzelenia gola ale wynik już sie nie zmienił.
Komentarze