Gdzie są pieniądze z Kasy Zapomogowo - Pożyczkowej?
RMG Fm
28/01/2009 21:00
Prawdopodobnie 260 tysięcy złotych przywłaszczyła sobie wieloletnia pracownica Kasy Zapomogowo - Pożyczkowej, do której należą pracownicy gorzowskiej oświaty. Jak mówi rzecznik magistratu - Jolanta Cieśla, kobieta w listopadzie zrezygnowała z pracy, Zarząd Kasy zwrócił się więc do prezydenta o pomoc w przeprowadzeniu audytu placówki. Po kontroli okazało się, że brakuje pieniędzy.
Ponadto znaleziono dokumenty zaciągnięcia kredytów przez czterech członków Kasy, które okazały się sfałszowane. Sprawa już trafiła do prokuratury - potwierdza rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie - Dariusz Domarecki. Przyjęliśmy zawiadomienie złożone przez Prezydenta Gorzowa, teraz badamy sprawę. W tej chwili oczekujemy jeszcze na uzyskanie dodatkowych materiałów, które mają być podsumowaniem audytu" - mówi. Do końca stycznia ma też zostać podjęta decyzja o wszczęciu postępowania.
Komentarze