Czy helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który miał trafić do Gorzowa odleci do Babimostu? Coraz częściej lokalni politycy mówią, że są takie plany. Takie informacje dotarły też do dyrektora gorzowskiego szpitala. Jak mówi Andrzej Szmit, najważniejsze to przygotować dobre lądowisko. Istnieje taka opcja, że być może m.in. dlatego, że pan marszałek przejmuje lotnisko w Babimoście zespół ratownictwa ratowniczego zostanie posadowiony w Babimoście" - mówił szef lecznicy.
Tymi słowami zdziwiony był marszałek województwa - nasz dzisiejszy gość w Batavia Cafe. Jak przyznał Marcin Jabłoński, są plany związane z lotniskiem w Babimoście. Marszałek twierdził jednak, że nie dotyczą one stacjonowania tam śmigłowca LPR. Nie próbuję w żaden sposób wpływać, by ten helikopter stacjonował w Gorzowie bądź w Zielonej Górze" - mówił Marcin Jabłoński. W tej sprawie odsyłał nas do wojewody lubuskiego. Tymczasem Helena Hatka, którą zapytaliśmy o helikopter pod koniec marca zapewniała, że w sprawie nic się nie zmieniło, a helikopter ma trafić do Gorzowa. W tym naszym województwie dużo się opowiada, dużo się plotkuje" - dodała wojewoda. Te - jak powiedziała Helena Hatka - plotki, dotarły też do dyrektora Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak powiedział Robert Gałązkowski, w sierpniu pierwsze zakontraktowane maszyny mają trafić do kraju. W pierwszej kolejności w helikoptery trzeba zaopatrzyć istniejące już bazy m.in. w Zielonej Górze. Jak dodał Robert Gałązkowski, jest przeciwny temu, by helikopter stacjonował w Babimoście.
Robi się wtedy gigantyczna biała plama w stronę Wrocławia, w stronę Poznania. Ten pomysł nie ma naszej akceptacji. Jak dodaje dyrektor Lotniczego Pogotowia Ratunkowego odrębnym tematem jest kwestia gruntów pod budowę bazy dla stacjonowania helikoptera. Przypominamy, sprawa budowy lotniska pod Wojcieszycami, gdzie mógłby stacjonować ratowniczy śmigłowiec jest na razi w zawieszeniu. Po protestach mieszkańców, którzy mają zastrzeżenia do podjętej przez radnych uchwały, sprawa trafiła do sądu. W sierpniu do naszego kraju przylatuje pierwsza z zakupionych w ramach kontraktu maszyn. W sumie ma ich być 23. W tej chwili w Polsce funkcjonuje 17 baz LPR. Harmonogram wprowadzania nowych śmigłowców, połączony ze szkoleniami zakłada wymianę maszyn dopiero w drugiej połowie 2011 roku. Wtedy też można zacząć uruchamiać kolejne bazy.
Komentarze