Reklama

Gdzie kto mógł, tam witał

02/01/2008 19:49
Na prywatkach, balach i w domach witali Nowy Rok gorzowianie. Wielu o północy zgromadziło się na bulwarze, gdzie miasto przygotowało kilkunastominutowy pokaz sztucznych ogni. Przyszli tu i ci, którzy specjalnie na tę chwilę opuścili swoje imprezy oraz ci, dla których pokaz był jedyną atrakcją tej nocy. Dominowały życzenia zdrowia, bo ono najważniejsze i by nowy rok nie był gorszy od poprzedniego.
Ci, którzy woleli imprezy zorganizowane, bawili się na balach, a te organizowane były głównie w gorzowskich hotelach. Uczestnicy zabaw w większości mówili nam, że raz na rok warto wydać kilkaset złotych na bal i dodatkowo na przygotowania i wybawić się na całego.
W niektórych pubach i dyskotekach imprezy trwały do białego rana. Jednym z takich miejsc był gorzowski Magnat. Tu bawiło się około 90. osób. Wśród nich specjalnie aż spod Warszawy do Magnata przyjechał Bartosz Chmielewski. Jak mówi - atmosfery jaka panuje w tym gorzowskim klubie nie da sie porównać z żadnym innym, stąd jego wyprawa.
Gorzowianie przyznali zgodnie, że nie ważne jest to gdzie powitają nowy rok, najważniejsze by w tym momencie byli obok nich bliscy im ludzie.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama