Tomasz Blatkiewicz mistrz paraolimpijski, srebrny medalista w konkurencji pchnięcia kulą, mieszkaniec Lubniewic był dzisiaj naszym gościem w Cafe Batavia. Jak mówi, gdyby nie kontuzja, której się nabawił tuż przed konkurekcją, byłaby szansa nawet na złoto.
Ta konkurencja była bardzo ciężka, Chińczycy się do niej mocno przygotowali. Zrobiłem wszystko najlepiej, jak potrafiłem. Zwłaszcza, że walczyłem nie tylko z przeciwnikami, ale i z kontuzją. Podczas rozgrzewki kula przygięła mi palce, które potem spuchły. Z tego powodu nie mogłem dopchać kuli. Do piątego pchnięcia byłem brązowym medalistą, dopiero szóste dało mi medal srebrny opowiada. Medale pekińskie to nie pierwsze olimpijskie zdobycze w karierze Tomasza Blatkiewicza. Cztery lata temu na olimpiadzie w Atenach zdobył on dwa złote krążki.
Komentarze