Jeszcze nie tak dawno byliśmy świadkami światowej premiery modelu Up!, która przypadła na wrześniowe targi we Frankfurcie, a już dwa miesiące od tego wydarzenia znamy dwa kolejne wersje tego sympatycznego autka. To m.in. dzięki ofensywie produktowej koncern z Wolfsburga liczy na dogonienie Toyota Motor Corporation, która uważana jest za światowego lidera międzynarodowej branży motoryzacyjnej.
Kliknij, aby powiększyćPodczas salonu samochodowego w Tokio światło dzienne ujrzał szeroko komentowany model Volkswagen Space Up!, którzy jako auto czterodrzwiowe oferuje kabinę pasażerską nadzwyczaj przestronną jak na swoje wymiary wewnętrzne.
To, że silnik Up! pracuje z tyłu, ma bardzo duży wpływ na stylistykę zewnętrzną. Bo Up! nie ma żadnej klasycznej osłony chłodnicy. Przypomina więc pod tym względem Garbusa. Już ten fakt nadaje mu piętno wyjątkowości. Cechami charakterystycznymi stylistyki są zbiegające się ukośnie ku środkowi reflektory, przebiegający poziomo między nimi otwór prowadzenia powietrza, logo VW (jako jeden z niewielu detali wykonane z chromu), sięgająca daleko do przodu pokrywa bagażnika i zderzak o gładkiej powierzchni z otaczającym go czarnym pasem jako element typowej dla Volkswagena stylizacji "happy face".
Kliknij, aby powiększyćUmieszczenie silnika z tyłu pozwoliło na wprowadzenie całkowicie nowej koncepcji wnętrza. W stosunku do wielkości zewnętrznej przestrzeń wewnątrz jest wyjątkowo duża, podobnie jak i jego zmienność: wszystkie fotele, z wyjątkiem fotela kierowcy, można składać i wyjmować, a także schować w przednim lub tylnym bagażniku. Możliwe jest więc wykorzystanie całej długości wnętrza do przewożenia długich bagaży. Pojazd dodatkowo zyskuje na funkcjonalności dzięki pozbyciu się słupka środkowego (drzwi otwierają się na boki, zapewniając jak najlepszy dostęp do środka).
Kliknij, aby powiększyćNie zdążyły jeszcze opaść emocje wywołane modelem Space Up!, a Volkswagen już zaprezentował publiczności przybyłej na wystawę w Los Angeles samochód, który posiada specjalne ogniwa paliwowe przystosowane do pracy w wysokiej temperaturze oraz zestaw 12 litowo-jonowych akumulatorów.
Głównym problemem, z jakim borykali się dotychczas specjaliści na świecie, było ryzyko poważnego uszkodzenia systemu przy temperaturze pracy ogniwa paliwowego powyżej 80 stopni Celsjusza. Chcąc utrzymać temperaturę poniżej tego poziomu, niezbędne jest zastosowanie niezwykle wydajnego (i kosztownego) układu pozwalającego na odprowadzenie ciepła.
Kliknij, aby powiększyćInżynierowie Volkswagena po kilku latach starań opracowali bardzo odporną i trwałą membranę wymiany protonów, dzięki której temperatura pracy ogniwa paliwowego może zwiększyć się bez negatywnych konsekwencji do 120 stopni Celsjusza, a nawet dostarczać wymaganą ilość energii przy temperaturze dochodzącej do 160 stopni.
Pojazd Space Up! Blue jest w stanie przejechać dystans 250 km (zasilanie sprężonym wodorem) oraz dodatkowo 100 km, jeśli pracują wyłącznie akumulatory.
Komentarze