Dwudziestopięcioosobowa w przyszłości orkiestra Filharmonii Gorzowskiej na razie liczy tylko czterech muzyków. Taki jest efekt przesłuchań, które były prowadzone od połowy listopada. Komisja złożona z profesorów i muzyków z uczelni warszawskiej i krakowskiej oraz berlińskiej filharmonii przesłuchała łącznie 51 kandydatów. - Przesłuchania były wielodniowe i ciężkie - mówi Lidia Przybyłowicz, dyrektor wydziału kultury w gorzowskim magistracie:
Teraz przesłuchania przeniosą się do miast gdzie znajdują się wyższe uczelnie muzyczne. Tam przesłuchania mają ruszyć w drugiej połowie stycznia 2011 roku.
Jednocześnie ruszył przetarg na zakup instrumentów dla Filharmonii Gorzowskiej. Nie jest on prosty, jak podkreśla Lidia Przybyłowicz, bo dostawców jest mało, a procedura wyboru jest skomplikowana.
Komentarze