Ewakuacja w gorzowskiej Askanie. O opuszczenie sal kinowych poproszono grupy, które przyszły na poranne seanse. Galerię musieli opuścić także pracownicy i klienci pobliskich sklepów. Przyczyną zamieszania była substancja chemiczna, używana przez firmę sprzątającą Askanę.
Jak nam powiedział dyrektor Askany, Jacek Malczewski, pojemniki z substancją nie miały prawa się otworzyć, więc prawdopodobnie było to spowodowane działaniem człowieka. Po wylaniu się substancji pojawił się dym, który spowodował zamieszanie i podjęto decyzję o wyprowadzeniu klientów. "W takich sytuacjach bardzo dobrze sprawdza się nasz system alarmowy" - dodaje dyrektor Malczewski. Czujki włączyły się od razu, ewakuacja trwała dosłownie 4-5 min., nadal pełną parą pracują urządzenia wentylacyjne, które wyprowadzają niebezpieczne opary na zewnątrz. Na miejscu są jeszcze strażacy, ale ewentualne niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Jak mówi dyrektor gorzowskiego Heliosa - Monika Kowalska, najpóźniej za dwie godziny seanse zostaną wznowione.
Komentarze