Kilka minut po godzinie 12. pracownicy i petenci Urzędu Miasta zostali ewakuowani. Zamknięte zostały ulice prowadzące do Magistratu. Na miejsce przyjechała jednostka straży pożarnej, karetka i pogotowie gazowe. Na szczęście były to tylko ćwiczenia, chociaż mieszkańcy, którzy akurat znaleźli się w pobliżu działań, byli zdezorientowani.
Przed chwilą widziałem jak wyprowadzili z budynku manekina, więc to chyba tylko ćwiczenia" - mówi osoba, siedząca na ławce i obserwująca całe zdarzenie. Pracownicy musieli opuścić budynek jak najszybciej. Urzędnicy muszą być przygotowani na takie sytuacje, dlatego wcześniej nie informowaliśmy ich o tym" - mówi wiceprezydent Urszula Stolarska. Akcja była przeprowadzona przy okazji głośnej próby syren alarmowych. W całym mieście placówki edukacyjne również musiały przeprowadzić takie działania"- mówi Jan Figura - naczelnik Wydziału Zarządzania Kryzysowego. Prace Straży Pożarnej polegały na ugaszeniu symulowanego pożaru i wyniesieniu osoby poszkodowanej z obiektu. Dzięki sprawnej ewakuacji możemy szybciej przystąpić do akcji" - mówi Grzegorz Rojek - rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej.
Komentarze