Ewakuowano dwie rodziny z budynku przy ulicy Koniawskiej 5. Wzrost poziomu wód gruntowych spowodował, że zaczęły pękać ściany. Jak się okazało, w poprzednich latach, kiedy Warta przybierała i tym samym zwiększała się ilość wód gruntowych, też dochodziło do pęknięć. - Nie było jednak takich sytuacji jak ta obecna - mówi dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego - Jan Figura. Przy Koniawskiej 5 od razu pojawił się Inspektor Nadzoru Budowlanego dla Miasta Gorzowa - Adam Migdalczyk. - Do jutra obowiązuje zakaz przebywania w tym obiekcie, potem zobaczymy- powiedział. Jak wyjaśnił komendant Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej - Hubert Harasimowicz, strażacy przede wszystkim pomagają w tej chwili wynosić dobytek osób, które tu mieszkają i zabezpieczają teren.
Sami mieszkańcy starają się opanować emocje. - Jak zobaczyliśmy, że budynek zaczyna się walić, to chwyciliśmy za nasze rzeczy, aby je ratować - mówi mieszkanka kamienicy przy Koniawskiej 5. Teraz przez całą noc służby będą monitorować obiekt. A jutro inspektor budowlany podejmie decyzję, czy dom będzie musiał zostać rozebrany.
Komentarze