Od dziś wzrasta wysokość minimalnych emerytur i rent. Podwyżka ta wynika z waloryzacji świadczeń o wskaźnik 6,5 procent. Minimalna emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy i renta rodzinna wynosi 636,20 zł. Gorzowianie twierdzą, że choć podwyżka istotnie nastąpiła, to jej skutki w kieszeniach raczej będą mało widoczne.
"Pan byłby zadowolony, gdyby dostał 30 złotych więcej?" - pyta naszego reportera jedna z mieszkanek. Dodaje, że po 30 latach pracy jej emerytura wynosi ok. 800 złotych. 30 złotych więcej nic nie zmieni, tym bardziej że w ostatnim czasie mniej więcej o tyle wzrosła opłata choćby za mieszkanie. Starsi gorzowianie mówią, że mimo podwyżki, wciąż będą musieli wszystkie wydatki dokładnie planować. Marzą o takich świadczeniach, które pozwoliłyby im choć trochę zaoszczędzić, bo jak przyznają, w razie np. choroby i niespodziewanych wydatków na lekarstwa, ich budżety zazwyczaj "rozsypują się".
Katarzyna Wejsznic z gorzowskiego oddziału ZUS zapewnia, że kłopotów z podwyżkami stawek świadczeniowych nie powinno być, zaś wszyscy emeryci i renciści swoje pieniądze powinni dostać na czas.
Komentarze