Reklama

Emeryci na ratunek dla Urzędu

23/12/2007 22:43
W gorzowskim urzędzie zaczyna brakować pracowników. Największy problem jest ze specjalistami, doświadczonymi w konkretnej dziedzinie. Fachowcy uciekają najczęściej do prywatnych firm, gdzie oferuje im się znacznie lepsze wynagrodzenie. "Problem obserwujemy od około roku" – mówi Ryszard Kneć sekretarz miasta. By go rozwiązać organizowane są liczne konkursy i rozmowy kwalifikacyjne.
A gdy to nie pomaga, na swoje stanowiska w urzędzie wracają emerytowani już pracownicy. „To nasze koła ratunkowe” - mówi sekretarz Kneć. Gdy pracownik rezygnuje z dnia na dzień lub gdy konkursy nie przynoszą efektów musimy zwrócić się z prośbą o pomoc do emerytowanych pracowników. Na szczęście, oni z entuzjazmem reagują na nasze oferty. Taka sytuacja ma miejsce między innymi w Wydziale Edukacji. Tam na stanowisko specjalisty do spraw remontów wróciła pracowniczka, która pełniła tę funkcję przez wiele lat. Dwa lata temu przeszła na emeryturę. Teraz ponownie pracuje na stanowisku specjalisty do spraw remontów. Najczęstszym powodem odchodzenia pracowników z urzędu jest zbyt niska pensja. A ta, zdaniem gorzowian, dla dobrego urzędnika powinna wahać od 2. do 3. tysięcy złotych brutto. Natomiast pensja w gorzowskim magistracie dla inspektora, czyli osoby z wieloletnim stażem to 2,5 do 3. tysięcy złotych brutto. Jak dodaje Ryszard Kneć, po odliczeniu wszystkich składek i podatków zostaje tego niewiele ponad 1 800 złotych. W tej chwili urząd poszukuje kilkunastu specjalistów. Oferty ogłoszeń o prace znajdziemy na stronie Biuletynu Informacji Publicznej.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama