Do świąt pozostało jeszcze trochę czasu, do odwiedzin Mikołaja też, ale większość dzieci już dawno wzięła się za pisanie listów do Świętego. Poczty przeżywają istne oblężenie. Listy są adresowane rozmaicie i w różne strony świata . Wszystkie mają jednak wspólnego adresata Świętego Mikołaja.
Jak mówi naczelnik urzędu pocztowego przy ulicy Jagiellończyka Andrzej Malinowski, w ciągu ostatnich dwóch tygodni listów do Mikołaja jest wysyłanych nawet około 200. dziennie. Jeśli list jest prawidłowo opłacony i zaadresowany, to oczywiście jest przekazywany dalej. Gorzej natomiast, jeśli znaczka nie ma, bądź niepoprawny jest adres. Wtedy taka przesyłka trafia np. do Urzędu Niedoręczalnych Przesyłek do Koluszek. Jak dodaje naczelnik Malinowski - najczęściej zdarza się jednak tak, że listy kierowane do Mikołaja w ogóle nie posiadają znaczków. Dlatego i tu apel do wszystkich młodych gorzowian, zdecydowanie lepiej i pewniej jest listy do Mikołaja dawać rodzicom, a ci na pewno będą wiedzieli, jak je poprawnie zaadresować , aby mogły rzeczywiści trafić do Mikołaja.
Komentarze