Około miliona złotych ma kosztować najbliższy Dzień Województwa Lubuskiego. Święto Ziemi Lubuskiej, organizowane przez Urząd Marszałkowski, ma być promocją naszego regionu. Dziś część gorzowskich parlamentarzystów skrytykowała koncepcje święta i sumę, jaką Zarząd Województwa przeznaczył na jego organizację.
- Skoro stać nas na wydanie miliona na świętowanie, to pieniądze na kolejny szynobus też powinny się znaleźć. Szynobus jest potrzebny, aby mieszkańcy między innymi Gorzowa, mogli spokojnie dojechać do Krzyża - mówi poseł SLD Jan Kochanowski.
Zdaniem Urzędu Marszałkowskiego Dni Województwa Lubuskiego kosztują, bo mają promować nasze województwo na terenie całego kraju. Nie zgadza się z tym poseł PiS Elżbieta Rafalska. - Jaka to promocja województwa skoro z Gorzowa nie można dojechać bezpośrednio do wielu miast w kraju? Wydajemy milion na święto i około dwóch na lotnisko w Babimoście, które obsługuje 700 osób w miesiącu, a nie stać nas na zapewnienie dogodnych połączeń kolejowych z resztą kraju - podkreśla posłanka PiS.
Do dyskusji o organizacji Dnia Województwa Lubuskiego włączył się również poseł PO Witold Pahl. - Zastanawia mnie podział ról w tym święcie. Skoro na pierwszym planie jest Zielona Góra, to powstaje pytanie o dwustolicowość naszego województwa - mówi poseł PO.
Dzień Województwa Lubuskiego już 27 czerwca. Impreza odbędzie się w Amfiteatrze Zielonogórskim. Organizatorzy zapewniają, że wprawdzie święto odbywa się w Zielonej Górze, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby w przyszłym roku odbyło się w Gorzowie. Obecnie nie pozwolił na to brak odpowiedniej infrastruktury w tym mieście, co w przyszłym roku ma się zmienić.
Komentarze