30. stycznia Armia Radziecka wkroczyła do Landsberga, zmuszając niemiecką ludność do opuszczenia miasta. Od 1995 roku z udziałem Bundesarbeitsgemeinschaft (BAG), czyli Stowarzyszenia Byłych Mieszkańców Landsberga, gorzowianie uroczyście obchodzą rocznicę tego wydarzenia, jako Dzień Pamięci i Pojednania.
Polscy i niemieccy uczestnicy obchodów Dnia Pamięci i Pojednania zobaczyli na początek w Spichlerzu wystawę z cyklu Sylwetki Gorzowian, poświęconą Hermanowi Pauckschowi. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli na Plac Grunwaldzki. Punktualnie o 11.20 zabrzmiał Dzwon Pokoju. Dzwon w ruch wprawili prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak i prezes Stowarzyszenia Byłych Landsberczyków Ursula Hasse-Dressing. Ursula HasseDressing, obecna w Gorzowie już po raz kolejny, podkreślała, jak ważnym miejscem jest współczesny Plac Grunwaldzki. "To wyjątkowe miejsce. Dzwon Pokoju bowiem to najważniejsza rzecz, jaką udało się wspólnie obecnym i dawnym gorzowianom zrobić. I jest to miejsce radości, ponieważ dawni landsberczycy odnajdują właśnie tu przeszłość tego miasta. Ale to nie ona jest najważniejsza. My również cieszymy się, że Gorzów współcześnie rozwija się i pięknieje, a widać to gdy raz do roku przyjeżdża się na takie uroczystości" - mówiła. Dawnych mieszkańców Landsberga, przybyłych dziś do Gorzowa oraz pionierów polskości naszego miasta równie ciepło witał prezydent Tadeusz Jędrzejczak. Po uroczystościach na Placu Grunwaldzkim na Cmentarz Komunalny, przy ossarium, czyli zbiorowej mogile dawnych landsberczyków, złożono kwiaty.
Komentarze