Kompletna klapa - tak można podsumować akcję Ruchu Poparcia Palikota ""Dzień bez Smoleńska"" w Gorzowie. Piątka młodych ludzi nie dość, że się spóźniła, to swoim bardzo kiepsko zorganizowanym happeningiem nie potrafiła zainteresować przechodniów. Nieliczni przechodnie zwracali uwagę na transparent propagujący ""Dzień bez Smoleńska"" i mieli na ten temat podzielone zdania. Ruch Poparcia Palikota organizując happeningi w wielu polskich miastach nie zamierzał ujmować wagi smoleńskiej tragedii czy kogokolwiek obrażać. Sprzeciw dotyczył monopolizacji sfery publicznej przez martyrologię.
Komentarze