Nie odpowiada nam ta dwulicowa gra, ale mamy nadzieję, że w końcu padną konkrety mówiła dziś w programie Rozmowy bujane szefowa gorzowskich struktur SLD, Mirosława Winnicka. Jak wyjaśniała, dwulicową grę - szkodzącą zawiązaniu koalicji PO, PSL i SLD - prowadzą działacze Platformy. Na wczorajszej sesji Sejmiku Województwa po raz kolejny padła jednak zapowiedź porozumienia.
"My od roku wyrażamy gotowość podpisania umowy koalicyjnej, ale nie może być sytuacji, że czołowi działacze PO, posłowie, senator Woźniak w mediach nas opluwają, a w kuluarach o nas zabiegają" - mówi Mirosław Winnicka. Dodaje, że Bożenna Bukiewicz, szefowa lubuskiej PO, przepraszała działaczy SLD w kuluarach i zapewniała o chęci działania w koalicji. "Szanse na podpisanie dziś umowy koalicyjnej wynoszą 99 procent" - ocenia szefowa gorzowskiej SLD.
W nowym układzie sił SLD miałaby mieć wiceprzewodniczącego sejmiku i wicemarszałka, pod którego podlegałyby sprawy kultury i sportu. Jak dodaje Mirosława Winnicka, wejście do koalicji nie będzie przesądzało o zagłosowaniu za odwołaniem marszałka Szymańskiego to, jak mówi szefowa miejskiej SLD uzależnione jest od kandydatury PO na to stanowisko. Zdaniem naszego gościa, informacje, jakoby miał to być obecny starosta słubicki - Marcin Jabłoński - nie są jeszcze traktowane jako pewnik.
Komentarze