Dziś drugi dzień procesu w sprawie afery budowlanej
RMG Fm
05/11/2008 22:53
Dziś drugi dzień procesu w tzw. gorzowskiej aferze budowlanej. Przypomnijmy w poniedziałek na pierwszej rozprawie prokurator przez dwie godziny odczytywał liczący 160 stron i zawierający ponad 50 zarzutów akt oskarżenia. Akt oskarżenia obejmuje łącznie 19 osób, w tym m.in. byłego wojewodę lubuskiego, a wcześniej wiceprezydenta Gorzowa Andrzeja K. Oskarżeni są także m.in. urzędnicy i inwestorzy oraz obecny prezydent Gorzowa.
Tadeusz Jędrzejczak mówił na naszej antenie o uldze, jaką odczuwa mając szansę po kilku latach oczyścić się z zarzutów.
Na poniedziałkowej rozprawie jako pierwszych przesłuchano trzech byłych i obecnych członków zarządu firmy Z. Marciniak S.A. Żaden z nich nie przyznał się do zarzutów. Cała trójka odmówiła wyjaśnień.
Sprawa jest wielowątkowa i dotyczy realizacji wielu miejskich inwestycji. Prokuratura zarzuca oskarżonym m.in. przekroczenie uprawnień, poświadczanie nieprawdy i inne przestępstwa przy realizacji zadań inwestycyjnych. Prezydent Gorzowa ma cztery zarzuty.
Według prokuratury, miał w 2000 roku polecić szefom firm PBI i Z. Marciniak S.A. wypłacić po 400 500 zł właścicielowi firmy z Żywca, Krzysztofowi W. Pieniądze te miały być przeznaczone na zakup roślin ozdobnych, co - jak twierdzi oskarżenie - nie miało miejsca. Kolejny zarzut - prezydent miał w 2001 roku wydać decyzje o wypłaceniu 200 tys. zł dla PBI za roboty przy budowie trasy średnicowej. Prokuratura uważa, że w rzeczywistości była to forma częściowej rekompensaty za wpłatę, jaką przedsiębiorstwo dokonało na rzecz Krzysztofa W. W 2002 roku według prokuratury - prezydent podpisał dokumentację, na mocy której wybudowano drogę dojazdową do firmy Z. Marciniak SA, w ramach prowadzonej modernizacji trasy krajowej nr 22. Śledczy uważają, że kontrakt ten nie obejmował tego zadania. Ostatni z zarzutów dotyczy wyłudzenia od firmy ubezpieczeniowej kilkuset tys. zł, które wypłacono w ramach zabezpieczenia inwestycji wykonywanych przez PBI.
Komentarze