28 lat temu, w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku, Rada Państwa wprowadziła na terenie Polski stan wojenny. Władzę przejęła Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego, którą kierował Wojciech Jaruzelski. Władze PRL wprowadzając stan wojenny liczyły na całkowitą likwidację protestów społecznych oraz wstrzymanie procesów demokratycznych, zainicjowanych w sierpniu 1980 roku przez "Solidarność". W nocy 12. grudnia rozpoczęły się pierwsze aresztowania działaczy opozycyjnych. Państwowa telewizja i radio transmitowały ze specjalnego studia wojskowego przemówienie generała Jaruzelskiego. Oskarżał on przedstawicieli opozycji o trudną sytuację wewnętrzną kraju i na nich zrzucał odpowiedzialność za wprowadzenie stanu wojennego. Słowa generała głęboko wryły się w moją pamięć" - wspomina działacz gorzowskiej Solidarności" Zenon Michałowski.
Od 13. grudnia zawieszono działalność wszystkich organizacji, stowarzyszeń i związków zawodowych. Zmilitaryzowano Polskie Radio i Telewizję Polską. Związek NSZZ "Solidarność" podjął działalność podziemną. Organizowano protesty, wydawano biuletyny informacyjne i ulotki, informujące o sytuacji w kraju i działalności związku. Pamiętam doskonale powstanie Feniksa. Tytuł we Wrocławiu wymyślił Zbigniew Bełz" - powiedziała nam Stefania Hejmanowska, znana działaczka gorzowskiej opozycji.
Symbolem oporu było podziemne radio "Solidarność". Miało ono podtrzymać społeczeństwo na duchu. Działało w wielu miastach, także w Gorzowie. Audycje nadawano mimo prób zagłuszania oraz poszukiwań nadajników przez Służbę Bezpieczeństwa i milicję.
Wprowadzenie stanu wojennego było ogromnym zaskoczeniem, także dla gorzowskich działaczy Solidarności". "Wierzyliśmy w potęgę naszego związku, sądziliśmy, że jest nas tylu, że nic się nam stać nie może. Nie potrafiliśmy przewidzieć tego mocnego uderzenia"- wspomina Stanisław Żytkowski, gorzowski działacz opozycji i "Solidarności". Po wprowadzeniu stanu wojennego został internowany na okres od 13. grudnia 1981 do 23. lipca 1982.
Stan wojenny zniesiono w lipcu 1983 roku. W czasie jego trwania straciło życie ponad 100. ludzi. Internowano ponad trzy tysiące osób, a czasowo pozbawiono wolności ponad 10 tysięcy. Proces osób odpowiedzialnych za wprowadzenie stanu wojennego w Polsce ruszył 12 września zeszłego roku. Głównymi oskarżonymi są generał Wojciech Jaruzelski, generał Czesław Kiszczak, Stanisław Kania. Zarzuty dotyczą działania i kierowania "związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym, którego celem było popełnianie przestępstw". Oskarżonym grozi do 10 lat więzienia.
Z okazji 28. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego dziś o godzinie 15. w gorzowskiej Katedrze zostanie odprawiona uroczysta Msza Św. w intencji Ojczyzny.
Komentarze