Radni trzech klubów Platformy Obywatelskiej, Forum dla Gorzowa i Klubu Radnych Lewicy dyskutowali dziś nad zaproponowanym przez prezydenta podziałem ponad 23. milionów 620. tysięcy złotych, które pochodzą z nadwyżki budżetowej. "Podoba nam się, że po wielkich remontach i inwestycjach nadszedł czas na rozwiązywanie problemów osiedli" mówi radny PO Jerzy Sobolewski.
Chciałbym bardzo, żeby naprawiona została droga na ulicy Kołłątaja i Marcinkowskiego przy tzw. granatowym pawilonie. To są takie dwie małe, drobne rzeczy, które ja uważam, że są bardzo ważne. Poza tym już rok temu walczyliśmy o to, by przy Placu Jana Pawła II powstały parkingi, więc może teraz się to uda. Warto także zająć się ulicą Ossolińskich na Górczynie. To małe rzeczy, ale ich naprawa na pewno ucieszy - mówi. Radni zakwestionowali dwie pozycje: pierwsza dotyczy wykupu nieruchomości pod przyszłą siedzibę Urzędu na Zawarciu. Jak mówi radny PO Robert Surowiec, aby wydawać pieniądze pod nową siedzibę, najpierw trzeba ustalić, czy ona rzeczywiście będzie. Zwróciliśmy się do prezydenta, aby na razie nie przeznaczał pieniędzy na wykup nieruchomości na Zawarciu, dlatego, że chcemy w miarę szybko przeprowadzić dyskusję, jak powinien wyglądać Urząd. Rozważane są dwa miejsca, obecne i na Zawarciu. Chcemy wiedzieć, ile by to kosztowało i w jaki sposób miałoby zostać sfinansowane - dodaje. Druga zakwestionowana sprawa dotyczyła przekazania pieniędzy dla Słowianki na pierwsze prace inwestycyjne, związane z budową hotelu. Radni chcą się najpierw dowiedzieć, jak hotel miałby wyglądać, kto go wybuduje i za ile. Radni do końca maja chcą przestudiować dwa zakwestionowane tematy i dopiero na sesji pod koniec miesiąca zadecydować, czy przyznać pieniądze na te zadania, czy nie.
Komentarze