Czy dyrekcja Wojewódzkiego Urzędu Pracy ponosi winę za wzrost bezrobocia w regionie? Takiego zdania są lubuscy radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy zarzucili dziś szefowi WUP i władzom regionu brak odpowiednich działań w walce z bezrobociem.
Zdaniem radnego Zbigniewa Kościka sytuacja na lubuskim rynku pracy pogarsza się z miesiąca na miesiąc, a mniejszy budżet Funduszu Pracy na 2011 rok oraz brak odpowiednich pieniędzy na aktywizację bezrobotnych z pewnością zwiększy jeszcze stopę bezrobocia w regionie.
Z takimi zarzutami nie zgadza się jednak Grzegorz Błażków, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Jego zdaniem radni Prawa i Sprawiedliwości manipulują danymi statystycznymi i nie mają dokładnych informacji na temat działań związanych z walką z bezrobociem:
Sytuacją na lokalnym rynku pracy oraz Lubuską Strategią Zatrudnienia do roku 2020 zajmowali się dziś m.in.: radni sejmiku województwa lubuskiego. Prezentująg strategię na najbliższe lata Grzegorz Błażków podkreślał, że będzie to kontynuacja dotychczasowych działań na lubuskim rynku pracy:
Dodajmy tylko, że w lubuskich urzędach pracy zarejestrowanych jest ponad 50 tys. bezrobotnych. Niestety, budżet Funduszu Pracy na ten rok został zmniejszony z prawie 150 mln do zaledwie 42 mln złotych.
Komentarze