Piotr Dębicki nie będzie już zastępcą dyrektora gorzowskiego szpitala. Od jutra zacznie obowiązywać złożona przez niego rezygnacja. Jak powiedział nam dyrektor lecznicy Andrzej Szmit- Piotr Dębicki potrzebuje czasu na dokształcanie. Ale trudno nie wiązać tej rezygnacji z ostatnimi publikacjami Gazety Lubuskiej o tym, że wicedyrektor dostał dofinansowanie na studia podyplomowe. Studia kosztują 32 tys. zł, lecznica pokrywa 70 proc. Po tych doniesieniach w szpitalu zawrzało, głównie wśród pielęgniarek.
Jak mówi dyrektor placówki Andrzej Szmit- "nie róbmy z tego sensacji. Doktor Dębicki jest odpowiedzialnym człowiekiem, a właśnie kończy drugą, trudną specjalizację z zakresu reumatologii. Musi odbyć jeszcze kilka staży, które zajmują dużo czasu. To nie jest tak, że zrezygnował z super posady. Pensja pracownika administracji jest o wiele niższa, niż wypłata dobrego specjalisty " - wyjaśnia dyrektor Szmit.
Piotr Dębicki będzie dalej pracował w gorzowskim szpitalu w swojej specjalizacji chorób wewnętrznych. Nazwisko zastępcy Dębickiego nie jest jeszcze znane. Jak mówi Andrzej Szmit, nie jest łatwo znaleźć odpowiednią osobę na to stanowisko.
Komentarze