Potężny konar kasztanowca spadł w pobliżu pomnika biskupa Wilhelma Pulty. Odłamany konar zauważyli nad ranem gorzowscy policjanci. Na miejsce wysłano radiowóz i zabezpieczono teren. Na szczęście spadający konar nikomu nic złego nie zrobił. "To drzewo było chore i przeznaczone do wycinki" powiedziała nam naczelnik wydziału Gospodarki Komunalnej Agnieszka Kuźba.
Jak dodaje, w ostatnim przetargu miasto przeznaczyło do wycinki 128 drzew. Naczelnik Kuźba zapewnia, że pozostałe kasztanowce, rosnące w pobliżu katedry, są zdrowe i przechodzącym w ich pobliżu gorzowianom nie grozi niebezpieczeństwo. Odłamany konar zostanie uprzątnięty najpóźniej do jutra
Komentarze