Reklama

Drugie życie lotnika, ale na krótko...

28/01/2008 12:11
Tragedia, jaka wydarzyła się w Mirosławcu nie przeszła bez echa także w naszym mieście. Gorzowscy piloci są wstrząśnięci śmiercią kolegów. Na pokładzie samolotu, który się rozbił znajdowało się 20 osób. Część z nich znał były pilot wojskowy Eugeniusz Tyszkiewicz.
Przypomina, że gen. bryg. Andrzej Andrzejewski, który poniósł śmierć w tym wypadku, to "człowiek, który latem zeszłego roku został zestrzelony własną rakietą na poligonie morskim w Wicku. Sam mówił później, że dostał drugie życie. Jak się okazało, na bardzo krótko". Jak dodał Tyszkiewicz, śmierć lotników to ogromna strata dla całego lotnictwa. Mówi, że przyczyny zdarzenia mogły być różne. Za wcześnie jeszcze, by spekulować dlaczego doszło do tej katastrofy. Gorzowski pilot bierze pod uwagę trzy warianty: usterkę samolotu, błąd pilota i złą pogodę. Trzeba poczekać na ekspertyzę Komisji ds. Badania Wypadków Lotniczych - dodaje. Eugeniusz Tyszkiewicz jest absolwentem Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Ukończył ją w 1977 roku. Teraz lata dla przyjemności.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama