Miasto zarobiło dziś 700 tysięcy złotych. Udało się bowiem sprzedać 7 z 11. wystawionych do przetargu oddziałek. To cieszy tym bardziej, że ostatnio na rynku nieruchomości, nie działo się najlepiej. Przetargi były często unieważniane z powodu braku zainteresowanych.
To dobry znak.Przez ostatnie dwa miesiące przetargi kończyły się wynikiem negatywnym, a dziś taka radość. Jestem przekonana, że to przełom i teraz będzie szło już tylko lepiej" - mówi zadowolona naczelnik Wydziału Gospodarki Nieruchomościami - Barbara Napiórkowska.
Najbliższy przetarg odbędzie się 19 marca. Do sprzedaży wystawione zostaną działki pod budownictwo związane z działalnością przemysłową, w sąsiedztwie strefy ekonomicznej.
Komentarze