Już za 20 złotych można dziś było kupić numerek, który umożliwił złożenie wniosku o dowód osobisty. Pierwsi petenci pojawili się w wydziale spraw obywatelskich około drugiej w nocy, z czasem ich kolejka sięgała aż do ulicy Pionierów. Tłok był tak duży, że jeden z petentów zasłabł.
"Kupiłam numerek, bo do złożenia wniosku - bez powodzenia - podchodziłam już trzy razy" - mówi nam jedna z mieszkanek. O procederze sprzedaży numerków wiedzą miejscy urzędnicy, ale jak przyznają, niewiele mogą zrobić. By rozładować kolejki wydłużyli czas pracy wydziału, zwiększyli też już jakiś czas temu liczbę wydawanych dziennie numerków. Termin ważności książeczkowych dowodów osobistych upływa co prawda 31 marca 2008, jednak brak nowego dokumentu tożsamości może powodować pewne utrudnienia. Nie będzie można załatwić wielu spraw m.in. w urzędzie skarbowym, na poczcie czy w banku.
Komentarze