Don Wasyl z zespołem odwiedził dzisiaj Gorzów. Mieszkał tu 40. lat temu, a dzisiaj przyjechał, aby złożyć kwiaty pod pomnikiem Papuszy, którego do tej pory nie widział. Przed gmachem głównym Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki dał też krótki koncert, którego mogli posłuchać wszyscy chętni gorzowianie.
Gorzów, który zapamiętałem, był zupełnie inny. Widzę tu sporo pozytywnych zmian. Najbardziej cieszy mnie, że w tym odnowionym mieście nie zapomniano o cygańskiej kulturze, o czym świadczy chociażby pomnik Papuszy - naszej wielkiej poetki" - powiedział. Po krótkim koncercie odbyło się spotkanie pieśniarza z mieszkańcami w budynku książnicy.
Komentarze