Pod okiem inspektora nadzoru budowlanego trwa akcja rozbiórki części budynku po Gomadzie, gdzie jeszcze nie ugaszono całego pożaru. Jak powiedział nam Grzegorz Rojek rzecznik komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej, usuwane są te elementy konstrukcji, które naruszone przez ogień zagrażają bezpieczeństwu mieszkańców.
Poza tym, ma to też pomóc strażakom w dotarciu do miejsc, gdzie jeszcze się pali. Jak dodaje Rojek, dogaszanie pożaru może potrwać nawet do jutra rana. Budynki trudno ugasić, bo zbudowane są ze starej cegły i zawierają sporo elementów drewnianych. Cały teren jest zabezpieczony. Mieszkańcy z pobliskich kamienic mówią, że to tragedia. Wielu z nich nadal jest przerażonych. Przy dogaszaniu jest tak dużo dymu, że nie mogą otwierać okien. Pożar wybuchł w nocy. Na miejsce przyjechało kilkanaście jednostek straży pożarnej. Ewakuowano 12 osób z pobliskich kamienic.
Komentarze