Kora w amfiteatrze, dwa dni różnego rodzaju wydarzeń na gorzowskim bulwarze, koncerty, uroczysta sesja Sejmiku Województwa Lubuskiego, piknik funduszy i innowacji, prezentacja dorobku lubuskich powiatów - to m.in. główne atrakcje Dni Województwa Lubuskiego, które w tym roku odbędą się w Gorzowie. Dziś prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak, marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak i Tomasz Siemiński - dyrektor Regionalnego Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze, podpisali porozumienie w sprawie organizacji DWL. Tegoroczne Dni odbędą się pod hasłem „Wiele kultur, jeden region".
Samorząd województwa przeznaczył na organizację 500 tys. zł. - Na dwa dni przejmujemy we władanie bulwar, amfiteatr, filharmonię, teatr. Z instytucjami zaangażowanymi w Dni Województwa Lubuskiego uzgodniliśmy program. Będzie Mela Koteluk, laureatka tegorocznych Fryderyków, a także Kora - powiedziała marszałek Elżbieta Polak.
- Bardzo się cieszę, że Dni Województwa Lubuskiego odbędą się w tym roku w Gorzowie. Współpraca z gorzowskimi instytucjami spowoduje, że te dwa dni z pewnością będą udane – mówił prezydent Gorzowa Tadeusz Jędrzejczak.
- Nasz region jest wielokulturowy. Młodzi artyści czerpią z tradycji i tej kultury. Przykładem jest Mela Koteluk, zespół Lemon czy Misia Furtak z zespołem Tres B. Będziemy mogli ich usłyszeć na Dniach Województwa Lubuskiego - powiedział dyrektor Regionalnego Centrum Animacji Kultury w Zielonej Górze Tomasz Siemiński.
Dni Województwa Lubuskiego odbędą się od 29 do 30 czerwca w Gorzowie.
mariuszkrolik Świetnie! Uwielbiam imprezy kulturalne! Mimo wszystko zastanawiam się, czy tych 500 tyś. złotych nie można było przeznaczyć na jakiś o wiele ważniejszy cel.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze
Reklama
- niezalogowany
2013-05-11 11:04:09
mariuszkrolik Świetnie! Uwielbiam imprezy kulturalne! Mimo wszystko zastanawiam się, czy tych 500 tyś. złotych nie można było przeznaczyć na jakiś o wiele ważniejszy cel.
mariuszkrolik Świetnie! Uwielbiam imprezy kulturalne! Mimo wszystko zastanawiam się, czy tych 500 tyś. złotych nie można było przeznaczyć na jakiś o wiele ważniejszy cel.