Mieszkańcy gminy Kłodawa byli nagrywani podczas sesji, bo otrzymaliśmy telefon o tym, że może dojść do zakłóceń w obradach" - wyjaśnia Dorota Dąbrowska z zespołu prasowego lubuskiej policji.
Przypomnijmy: poseł Prawa i Sprawiedliwości Elżbieta Rafalska skierowała do komendanta Wojewódzkiego Policji pismo, w którym prosiła o wyjaśnienie policyjnych działań, związanych z protestem przeciwko budwie lotniska w Wojcieszycach. Między innymi chodziło o to, że podczas wrześniowej sesji Rady Gminy Kłodawa protestujący mieszkańcy byli nagrywani przez funkcjonariuszy. Kto i dlaczego wydał takie polecenie? Dlaczego policja inwigiluje spokojnych mieszkańców gminy Kłodawa" - mówi Elżbieta Rafalska.
Musieliśmy zareagować na otrzymany telefon od strażnika gminnego. Na miejsce wysłaliśmy dwa patrole i nagrywaliśmy mieszkańców, aby szybciej zidentyfikować ewentualnych awanturników" - dodaje Dorota Dąbrowska. Jak dodała Dąbrowska podczas wrześniowej sesji nie doszło do awantur, więc nagranie zostało od razu skasowane, a możliwość rejestrowania przebiegu spotkania wynika z prawa policji.
Komentarze