Reklama

Dlaczego marszałek nie dał na rewitalizację centrum Gorzowa?

RMG Fm
21/07/2009 20:17
Dorożki stały się punktem wyjścia sporu o rewitalizację centrum Gorzowa. A konkretnie- o pozyskiwanie na ten cel pieniędzy. Radny Artur Radziński zastanawiał się, jak dorożki dadzą sobie radę na dziurawych jezdniach w centrum miasta. Przy okazji zwrócił uwagę, że Zielona Góra dostała ponad 9 milionów z LRPO na modernizację starówki. Gorzów nie dostał nic. Artur Radziński pyta publicznie marszałka województwa: gdzie równowaga? I zarzuca radnym Platformy Obywatelskiej, że nie starają się o pieniądze na modernizację centrum Gorzowa. Jak tłumaczy-kieruje pretensje właśnie do radnych PO, bo choćby "przewodniczącej Rady Miasta bliżej do marszałka z tej samej partii, niż do interesów miasta".

W odpowiedzi, radny PO Robert Surowiec zrzucił winę na władze miasta. „Żeby marszałek mógł przyznać pieniądze, trzeba najpierw złożyć wniosek. A tego, jako miasto, nie zrobiliśmy. Pytanie: dlaczego powinno zadać się prezydentowi" - mówi Surowiec. Dodał, że ma nadzieję, iż dostaniemy te pieniadze w następnym rozdaniu.
Wiceprezydent Gorzowa Urszula Stolarska tłumaczy, że nie złożyliśmy wniosku, bo nie spełnialiśmy warunków koniecznych, by starać się o pieniądze z programu. Jak jednak dodaje wiceprezydent- „W naszej ocenie nie spełnia ich także Zielona Góra".
Jak dodaje Urszula Stolarska, jak tylko pojawi się szansa na otrzymanie funduszy, miasto będzie się o nie starać.

"Zielona Góra spełniła warunki, aby dostać pieniądze na rewitalizację starówki" - mówi rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Eliza Gniewek - Juszczak
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo eGorzow.pl




Reklama