40 lat w jednej firmie na różnych stanowiskach od ślusarza maszynowego do kierownika wydziału kanalizacji. To historia Bogdana Świątka. Dziś dostał nagrodę za 40 lat pracy w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji. Jak powiedział nam Bogdan Świątek - "mówią na mnie w zakładzie dinozaur".
"Czasami zastanawiam się co ja tu robię tak długo. Jednak po chwili stwierdzam, że praca i ludzie są ciekawi Przez te wszystkie lata było różnie, nawet były chwile zwątpienia. Były takie chwile, kiedy płace w tej firmie były bardzo niskie, wszyscy miotali się, nie byliśmy dostrzegani na rynku gorzowskim. Po głowie chodziło odejście. Jeżeli będzie się doceniać młodych ludzi, to zostaną mówi firmowy jubilat. W tym roku Bogdan Świątek chce odejść na emeryturę. Swoją decyzję ogłosił już dyrekcji, jednak nie jest ona ostateczna.
Komentarze